Hakerzy nie śpią. Dlaczego Twoja strona potrzebuje ochrony 24/7?
„Kto by chciał atakować moją małą stronę? Przecież nie jestem bankiem”. To najczęstszy błąd myślowy przedsiębiorców. Prawda jest brutalna: 90% ataków w sieci wykonują automaty (boty). Nie obchodzi ich, czy jesteś korporacją, czy lokalnym hydraulikiem. Szukają otwartych drzwi, żeby przejąć Twój serwer.
Konsekwencje? Twoja strona może zacząć wyświetlać reklamy środków na potencję, wysyłać tysiące maili ze spamem, albo po prostu zniknąć, a Google oznaczy ją wielkim czerwonym komunikatem: „Ta witryna jest niebezpieczna”.
1. Aktualizacje to nie kaprys
Strony oparte o system WordPress są najpopularniejsze na świecie, dlatego są też ulubionym celem ataków. Każda nieaktualna wtyczka (plugin) to dziura w murze, przez którą może wejść złośliwe oprogramowanie.
Wielu właścicieli stron boi się klikać „Aktualizuj”, bojąc się, że „coś się posypie”. Efekt? Strony z oprogramowaniem sprzed 2 lat są bezbronne jak dom z otwartymi oknami.
2. Kłódka (SSL), czyli zaufanie
Widzisz małą kłódkę przy adresie tej strony? To certyfikat SSL. Szyfruje on dane przesyłane między klientem a serwerem. Jeśli Twoja strona jej nie ma, przeglądarki wyświetlają komunikat „Niezabezpieczona”.
W 2025 roku brak SSL to samobójstwo wizerunkowe. Klienci boją się zostawić swoje dane (nawet numer telefonu) na takiej witrynie. U nas certyfikat SSL jest standardem w każdym wdrożeniu.
3. Kopia Zapasowa (Twoja polisa ubezpieczeniowa)
Nawet najlepiej zabezpieczony system może paść ofiarą awarii serwera lub błędu ludzkiego (np. przypadkowego usunięcia plików). Co wtedy?
Jeśli nie masz kopii zapasowej (backupu), tracisz wszystko. Czas, pieniądze wydane na stronę i pozycję w Google. Odbudowa może zająć tygodnie.
Chcesz mieć pewność, że Twoja firma w sieci jest bezpieczna? Skontaktuj się z nami. Zadbamy o technologię, żebyś Ty mógł zająć się biznesem.